Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wypieki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wypieki. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 6 lutego 2014

Dzisiaj przepis na sernik  do wykonania w maksymalnie 20 minut. Jest to mój ulubiony sernik bez pieczenia!

Składniki
250g serka mascarpone
250g ricotty
100g Nutelli

pół opakowania ciastek digestive
około 5 dag masła

owoce wg uznania
odrobina kakao

Wykonanie
Przygotowanie rozpoczynamy od  rozpuszczenia masła i rozdrobnienia ciastek. Ja użyłam robota kuchennego, ale równie dobrze można sobie poradzic przy pomocy kulki do ciasta i worka foliowego :)


Rozdrobnione ciastka mieszamy z roztopionym masłem. Przekładamy do foremki i mocno ugniatamy. Opcjonalnie można spód podpiec w piekarniku 200˚C przez około 5 minut, ale nie jest to konieczne.

W dużej misce mieszamy obydwa serki i Nutellę. Można wszystko zmiksować, ja natomiast podgrzałam trochę Nutellę, żeby lepiej się łączyła i tylko porządnie wymieszałam z serkami i było jak najbardziej w porządku.
Przekładamy masę na spód z ciastek, wygładzamy. Wierzch posypujemy kakao i dekorujemy owocami (u mnie - borówki)

Schładzamy w lodówce aż ładnie stężeje i gotowe!
Ciasto jest fajnie puszyste i kremowe, nie za słodkie. Dla mnie idealne!


Natalia


Dzisiaj bardzo proste i niskokaloryczne ciast, które dodatkowo nie wymaga zbyt wielu składników i nadaje się przy niewielkiej modyfikacji dla wegan :)

Składniki
220g mąki pełnoziarnistej
4 łyżeczki proszku do pieczenia
150g cukru
6 łyżek oleju
250 ml przegotowanej ostudzonej wody
1 łyżeczka aromatu waniliowego
1 galaretka (dowolna)
cukier do posypania

Wykonanie
Do miski przesiewamy mąkę, proszek do pieczenia i cukier. Polewamy to olejem, wodą i aromatem, a następnie wszystko mieszamy do uzyskania jednolitej masy. Zawartość miski dzielimy na pół i rozkładamy w dwóch identycznych formach (ja miałam jak widać blaszki do tart o śr. ok 20 cm). Placki pieczemy w piekarniki rozgrzanym do 180*C przez 25-30 minut. Po upieczeniu zostawiamy do ostygnięcia. W garnuszku rozpuszczamy galaretkę, mieszamy i wkładamy do lodówki aby ostygła i zgęstniała. Gdy galaretka jest już w stanie prawie stałym rozsmarowujemy ją na jednym z placków i przykrywamy drugim.
Ciasto podajemy posypane cukrem. Idealnie smakuje ze szklanką mleka lub gorzkiej herbaty. 

Dlaczego prawie wegańskie? Dlatego, że moja galaretka była niestety z żelatyną wieprzową, ale jeżeli ktoś kupi nieodzwierzęcą wtedy ze spokojem będzie to już ciasto dla wegan :)

~JARKA
Dzisiaj przedstawiam moją wersję angielskich pecan plaits, którymi objadam się nieprzyzwoicie i bez umiaru ilekroć jestem właśnie w Wielkiej Brytanii. Ciastka są naprawdę dziecinnie proste, słodkie i chrupiące i  właśnie w tym tkwi ich urok, któremu nigdy oprzeć się nie potrafię ;)

Tym razem przepis zmodyfikowałam i użyłam orzechów włoskich zamiast, jak w oryginale, orzechów pecan, aczkolwiek szczerze mówiąc róznica w smaku nie była znacząca.

Co będziemy potrzebować:
(na około 10-12 ciastek)

rolka ciasta francuskiego
około 50 g orzechów włoskich
5 łyżek syropu klonowego (można też użyć golden syrup)
niecałe pół opakowania serka Philadelphia śmietankowego
łyżka cukru (najlepiej trzcinowego)

Na początku przygotowujemy nadzienie do naszych warkoczy. Odkładamy trochę orzechów do dekoracji, a resztę rozdrabniamy, najlepiej w malakserze, ja z braku takich luksusów użyłam worka foliowego i kulki do ucierania ciasta :P
W misce mieszamy rozdrobnione orzechy, serek, syrop klonowy i cukier. Ciasto francuskie rozkładamy, przecinamy wzdłuż na pół  i następnie każdą z powstałych części nacinamy tak, aby można było zapleść warkocza tzn. zostawiamy wolną przestrzeń na środku paska, a boki nacinamy poziomo. Nakładamy nadzienie na środek, nie za dużo, bo lubi wypływać i pleciemy warkocza dosyć mocno dociskając. Ja tego nie zrobiłam i moje warkocze trochę popuściły wodze fantazji w piekarniku ;P Każdy z dwóch uzyskanych długich warkoczy tniemy na mniejsze ciastka, smarujemy lekko wodą i pieczemy około 15-20 minut w 180°C do zrumienienia. Moje wyszły trochę blade, ale smakowały przednio! Po wyjęciu z pieca, ciastka smarujemy lekko syropem klonowym i dekorujemy orzechami włoskimi (orzechy najlepiej wcześniej podprażyć na suchej patelni). Ciastka są lekkie - bo na cieście francuskim - no i przede wszystkim szybkie. Łącznie z pieczeniem gotowe w 30 minut. Ekspresowy polepszacz humoru!

Smacznego!

Natalia
Po domowym chlebie nadszedł czas na bułeczki. Wprawdzie nie są one takimi standardowymi bułkami nadającymi się na kanapki, jednak idealnie nadają się na przekąskę lub dodatek do surówki lub jakiejś zupy kremowej.

Żytnie bułeczki
Składniki
3 szklanki mąki żytniej
1 szklanka ciepłej wody
pół łyżeczki soli
prażona cebula (ja dałam z pół szklanki cebulki od Skworcu)
15 g świeżych drożdży
20 g miękkiego masła

Wykonanie
Do miski wsypujemy mąkę, którą mieszamy z solą i cebulką. W drugim naczyniu kruszymy drożdże i zalewamy je kilkoma łyżkami ciepłej wody po czym odstawiamy naczynie na 15 minut, żeby wszystko zaczęło ładnie pracować :). Do mieszanki mączno-cebulowej dodajemy drożdże, pozostałą wodę, miękkie masło i wyrabiamy ciasto. Ja w trakcie dodawałam trochę mąki bo wszystko było zbyt lepkie. Wyrobione ciasto wkładamy do miski, przykrywamy lnianą ściereczką. Przez godzinę musi ono rosnąć w ciepłym miejscu. Z wyrośniętej masy formułujemy tyle bułeczek ile chcemy (i na ile starczy :)) po czym wykładamy je na blaszkę, przykrywamy i zostawiamy na 15-20 minut, żeby znów trochę wyrosły. Pieczemy je w nagrzanym do 200 stopni piekarniku przez 15-20 minut. 


Ja jadłam je z żółtym serem i surówką :) Bardzo się kruszyły jednak były przepyszne! Cebulka nie dość, że nadała im dobrego smaku to jeszcze niesamowitego zapachu. Polecam :)

Prażoną cebulkę jak już wspomniałam posiadam od Skworcu :)
Dzisiaj ode mnie propozycja na szybkie i lekkie ciasto. Przepis zaczerpnęłam w książki: Dania niskotłuszczowe, gdzie napisano, że porcja ma 199kcal.

Ciasto czekoladowe z brzoskwiniami

Składniki
150g niskotłuszczowego twarożku
125g cukru
100g przesianej mąki
3 łyżki przesianego kakao
3 łyżeczki proszku do pieczenia
2 jajka (całe)
pół puszki brzoskwiń
125g niskotłuszczowego jogurtu naturalnego
1 łyżka cukru pudru

Według przepisu ciasto nadaje się do formy 20x20cm, ja upiekłam je w okrągłej formie o średnicy 24cm.

Wykonanie
Do miski wrzucamy twarożek, cukier, mąkę, kakao, proszek do pieczenia i jajka. Wszystko mieszamy drewnianą łyżką lub mikserem. Piekarnik rozgrzewamy do 190*C. Ciasto przekładamy do formy i wyrównujemy. Pieczemy 25-30min, aż ciasto będzie zwarte. Następnie wyjmujemy z piekarnika i pozwalamy mu ostygnąć.

Z brzoskwiń odlewamy sok, a owoce kroimy w kostkę. Łączymy je z jogurtem i cukrem pudrem. Smarujemy powstałą masą ciasto i.... jemy ze smakiem ;)

Ciasto wyszło bardzo lekkie, a zarazem sycące. Ja posypałam je sobie jeszcze wiórkami kokosowymi (bo lubię :D). Polecam gdy macie ochotę na coś słodkiego, lekkiego i szybkiego!

~JARKA
Dzisiaj coś dla amatorów słodkości, jednak tym razem trochę bardziej skomplikowanego.

Budyniowy przekładaniec

Przygotowanie: ok 1 godziny

Składniki
ciasto:
250g chudego twarogu
1/4 szklanki mleka
5 łyżek oleju
100g drobnego cukru
250g mąki krupczatki
2/3 łyżeczki proszku do pieczenia
górna warstwa:
4 soczyste jabłka
1/2 łyżki drobnego cukru
2 opakowania budyniu waniliowego
600ml mleka
torebka jasnej galaretki (ja miałam agrestową)
4 łyżki drobnego cukru

Wykonanie
1. Obieramy jabłka, usuwamy gniazda nasienne, kroimy w półksiężyce. Wlewamy do garnka wodę, dodajemy cukier i jabłka. Gotujemy przez 5 min. Sok odlewamy do miski a jabłka zostawiamy aby ostygły.
2. Twaróg ucieramy z cukrem, mlekiem i olejem. Mąkę mieszamy z proszkiem do pieczenia i łączymy z twarogiem. Ciasto wykładamy na blaszkę (pokrytą tłuszczem lub papierem do pieczenia). Pieczemy w temp. 180*C około 35minut.
3. Gotujemy gęsty budyń i smarujemy nim upieczone i schłodzone ciasto. Odstawiamy całość aby stężało, gdy to się stanie wykładamy na budyń jabłka.
4. Odmierzamy 1/4 l soku, w którym gotowały się na początku jabłka i mieszamy w nim galaretkę z cukrem, po czym gotujemy. Na koniec ciasto zalewamy tak przygotowaną galaretką i wkładamy do lodówki aby stężało.

Ciasto wychodzi pycha, ale jest po nim trochę zmywania. Placek jest dość reprezentacyjny i może służyć nawet jako torcik :) Fotki nie pokazują, jak wyglądał w pełni, bo oczywiście zapomniałam je zrobić bezpośrednio po upieczeniu i już został lekko naruszony ;)
Chyba od zawsze zbierałam się do tego aby upiec domowej roboty chleb. Niestety mój wrodzony cykor powodował, że pojęcia "zakwas" czy "zaczyn" budziły we mnie dość duże wątpliwości czy podołam. Na szczęście odkryłam coś takiego, jak "Gdańskie młyny- chleb żytni, mieszanka do domowego wypieku chleba"(skład: mąka żytnia 60%, mąka pszenna, sól spożywcza, suchy zakwas piekarski).
Jest to gotowa mieszanka przygotowana specjalnie do wypieku chleba. Kupiłam i wypróbowałam. Wyniki widać na zdjęciach, a przepis zamieszczam poniżej.

Przygotowanie: ponad 2 godziny (z czasem pieczenia)

Składniki:
500g mieszanka mączna
20g drożdży świeżych
350ml woda w temp. pokojowej
+ ja dodałam dla smaku:
zioła prowansalskie
suszoną cebulę

Wykonanie
Wsypujemy do miski mieszankę, drożdże i zalewamy je wodą. Ciasto wyrabiamy ręcznie 10min (lub mikserem 3 min na wolnych obrotach, a potem 5 minut na szybkich). Wyrobione ciasto przykrywamy lnianą ściereczką i odstawiamy w ciepłe miejsce do wyrośnięcia na 15-20min. Wyrośnięte ciasto zagniatamy, dodajemy zioła i cebulę, po czym kształtujemy wedle woli. Wybraną formę smarujemy tłuszczem (ja wyłożyłam papierem do pieczenia) i przekładamy do niej ciasto, które powinno zajmować max 1/2 wysokości formy. Przykrywamy ściereczką i zostawiamy do wyrośnięcia, podczas którego nawilżamy wierzch chleba wodą (pędzelkiem lub spryskiwaczem). Kiedy ciasto wyrośnie do pełnej wysokości, ponownie je nawilżamy i wkładamy do nagrzanego do 220/230*C piekarnika na 45min.


Wyszło pyszne :D Pierwszego dnia było bardzo chrupiące, drugiego czyli dzisiaj jest mięciutkie :) Polecam serdecznie, ja na pewno jeszcze nie raz skorzystam z tej mieszanki!

~JARKA
Tym razem coś słodkiego!

Składniki:
2 szklanki mąki
0,5 szklanki cukru
0,5 szklanki oleju
2 łyżeczki proszku do pieczenia
1 łyżka cynamonu
2 łyżeczki mieszanki korzennej
2 jajka
2 starte jabłka
2/3 dużego kubka jogurtu naturalnego ( ja użyłam takiego 0,1% tłuszczu)

Przygotowanie:
Jabłka myjemy, obieramy, ucieramy na większych oczkach na tarce i podsmażamy delikatnie. Odkładamy na bok do ostygnięcia.

W misce mieszamy: mąkę, cukier, proszek do pieczenia, cynamon i przyprawę korzenną. Do drugiej wlewamy olej, wbijamy dwa jajka, wrzucamy ostudzone jabłka i dodajemy jogurt. Delikatnie mieszamy przez 1-2 minuty. Mieszankę płynną wlewamy do stałej, łączymy mieszając łyżką.

Blaszkę do babeczek smarujemy delikatnie tłuszczem. W zagłębienia wykładamy ciasto- prawie do pełna ponieważ bardzo nie wyrastają. Pieczemy 25-30 minut w piekarniku 180-200 stopni (zależy jaki ktoś ma piekarnik- najlepiej obserwować :)).

Ja na swoje dałam trochę miodu- ale ogólnie planuje kupić barwniki spożywcze i następnym razem coś na nich ciekawszego wyrysować.

Pozdrawiam! :)

~JARKA